15 lutego wojska izraelskie strzelały do szpitala Nasser w Gazie, co doprowadziło do śmierci i uszkodzenia „nieokreślonej liczby ludzi” i przeprowadziły nalot w największym szpitalu operacyjnym w mieście.
Izraelska armia obrony twierdzi, że podczas nalotu zatrzymano kilku podejrzanych, których informacje uzyskano za pośrednictwem wywiadu, częściowo opartego na informacji uzyskanych z wydanych zakładników. Izrael uważa, że ciała martwych zakładników mogą odbywać się w szpitalu, ale Hamas zaprzecza tym oskarżeniom, twierdząc, że jego członkowie nie są w szpitalu.
Według agencji „lekarzy bez granic” (MSF) siły izraelskie strzelały do szpitala, co doprowadziło do śmierci i obrażeń „nieokreślonej liczby osób”. Po ataku jeden z pracowników MSF zniknął.
Personel MSF zostali zmuszeni do opuszczenia szpitala za pośrednictwem punktu kontrolnego ustanowionego przez izraelskie wojsko, w którym zatrzymano jednego z ich kolegów.
Kontradmiru Daniel Hagari z izraelskich wojsk zasugerował, że „terroryści Hamas prawdopodobnie będą ukryci za rannymi cywilami w szpitalu Nasser”.