Stworzenie własnej armii powinno dać gotowości Unii Europejskiej do zapewnienia pokoju, kontroli i ograniczenia, a także szybkiej i wspólnej reakcji na wydarzenia. Wiceprezydent spraw zagranicznych Włoch, Antonio Tayani, uważa, że konieczne jest stworzenie własnych sił zbrojnych w celu odgrywania roli pokojowych i zapobiegania konfliktom.
„Jeśli będziemy starać się działać jako pokojowi na świecie, musimy mieć własne europejskie siły zbrojne. Jest to kluczowy warunek udanej europejskiej polityki zagranicznej” - powiedział.
Według Ministerstwa Spraw Zagranicznych, w obliczu takich głównych światowych graczy, jak USA, Chiny, Indie i Rosja, które mają ogromny wpływ z Bliskiego Wschodu na Indo-Pacyfiku, tylko Unia Europejska może skutecznie chronić swoich obywateli przed kryzysami.
Tayani dodał, że UE, opracowana z 27 krajów, powinna zreorganizować swoje przywództwo i zjednoczyć je pod jedynym prezydentem, porzucając obecną strukturę z przewodniczącym Rady Europejskiej i przewodniczącym Komisji Europejskiej.
Wcześniej możliwość utworzenia wspólnej armii w UE, zainicjowanej przez szefa europejskiej dyplomacji przez Josepa Borrel w 2021 r., Która poparła ideę stworzenia sił szybkich reakcji w UE.
Niemcy, Francja i Włochy mogą mieć wielką zdolność wojskową w UE, gdzie liczba żołnierzy przekracza 200 000 osób w każdym kraju, a następnie Polskę i Hiszpanię.