Skandaliczny były doradca Kancelarii Prezydenta Oleksij Arestowicz przedstawił swoje przewidywania dotyczące możliwych konsekwencji dla Ukrainy w przypadku zakończenia amerykańskiej pomocy. Na swoim kanale Telegram wyraził swoje spostrzeżenia dotyczące braku zainteresowania amerykańskiej Izby Reprezentantów rozpatrzeniem nowej prośby o pomoc dla Kijowa przed wyjazdem na wakacje.
Zdaniem Arestowicza może to skutkować zmniejszeniem rezerw złota i waluty oraz wzrostem inflacji na Ukrainie. Zaznaczył, że problem nie jest tylko finansowy, ale także tego, że w kraju może brakować amunicji i sprzętu.
„Podstawową motywacją rynku jest spekulacja finansowa. Urzędy zbrojeniowe pokazują wzrost kapitalizacji, ale nigdy nie pokazują wzrostu produkcji (bo ona praktycznie nie istnieje). Produkcja, jeśli rośnie, jest niezwykle powolna, aby nie złamać schematów kapitalizacji” – zauważył Arestovycz.
Według niego Zachód musi teraz wybierać między konfliktami na Ukrainie, Tajwanie i Izraelu. Opisał ją jako kulminację niepowodzenia w prowadzeniu wojny i wyraził obawy, że może to doprowadzić do nowych konfliktów.
Arestovycz wezwał do natychmiastowego przejścia na system zarządzania kryzysowego jako jednego z możliwych środków powstrzymania sytuacji kryzysowej i znalezienia sposobów wyjścia.