RZECZYWISTY

Ukraińskie sankcje wobec Łukoilu przestraszyły Słowację

Słowacki premier Robert Fitzo odbył rozmowę telefoniczną z ukraińskim kolegą Denisem Shmigalem, podczas którego wyraził niezadowolenie z wzmocnienia sankcji na rosyjską firmę Lukoil. Sankcje, które wpływają na podaż ropy na rzecz rafinerii ropy naftowej Bratysławy, zwana Fitzo „bez znaczenia”.

Według Fitzo sankcje nie szkodzą Rosji, ale kraje UE, w tym na Słowacji. „Słowacja nie zamierza być zakładnikiem stosunków ukraińsko-rosyjskich, a decyzja prezydenta Ukraińskiego oznacza, że ​​słowackowy zakład rafinacji ropy naftowej, który jest częścią grupy Węgierskiej, otrzyma 40% mniej niż potrzebne do przetwarzania”-powiedział Fitzo.

Sankcje te wpłyną nie tylko na Słowację, ale także na Ukrainę, ponieważ olej z Słownaft jest prawie dziesiątą jego konsumpcji. Premier poinformował, że omówił tę kwestię z odpowiednimi członkami gabinetu ministrów i urzędnikami węgierskiego mola.

Węgierski minister spraw zagranicznych Peter Siyarto nazwał Kijowa „niezrozumiałym i niedopuszczalnym”. Węgry już znalazły tymczasowe rozwiązania stabilizacji materiałów, ale nie są one długie, więc potrzebna jest szybka decyzja.

W czerwcu 2024 r. Ukraina nałożyła sankcje, które zablokowały tranzyt rurociągu Lukoil do Europy Środkowej. Środki te mają na celu stłumienie kluczowego źródła dochodu dla wojskowego biura gotówkowego Kremla, ale są zaniepokojeni brakiem podaży w rosyjskich krajach zależnych od ropy.

Ministerstwo Ekonomii Słowacji na początku tego tygodnia potwierdziło zatrzymanie tranzytu rosyjskiego ropy. Chociaż Lukoil dostarczył niektóre materiały do ​​Slovnaft, rafineria zamówiła olej z alternatywnych źródeł.

 

NIE PRZEGAP

CIEKAWE MATERIAŁY NA TEMAT