W noc poprzedzającą 23 lutego wojska Federacji Rosyjskiej przy pomocy dronów przypuściły atak na Ukrainę. Pomimo dużej skuteczności obrony przeciwlotniczej odnotowano przypadki ataków, zwłaszcza w Odessie.
Poinformowała o tym szefowa centrum prasowego Operacji Połączonych Sił „Południe” Natalia Gumenyuk podczas transmisji teletonu.
„Niestety, ostatnia noc przyniosła nam wiele wyzwań. Jednostki przeciwlotnicze i przeciwbaterii musiały aktywnie walczyć. Tej nocy wróg zdecydował się zastosować podstępną taktykę ataków dronów w kierunku Odessy. Obrona przeciwlotnicza działała możliwie najskuteczniej, ale niestety nie udało się uniknąć zniszczeń i ofiar w ludziach” – podkreślił przedstawiciel Sił Zbrojnych Ukrainy.
Według Humenyuka jeden z zestrzelonych dronów w Odessie doprowadził do zniszczeń i pożaru w jednym z przedsiębiorstw, w którym odkryto ciała trzech zabitych osób.
Ponadto siły obrony powietrznej zestrzeliły jednego drona w obwodzie chersońskim. Humeniuk podkreślił, że pokazuje to, że wojska rosyjskie starannie planują trasy swoich dronów.
„Nadal wykorzystują wody Morza Czarnego do przeprowadzania strajków, w szczególności w obwodzie odeskim. W miarę możliwości unikają także wykrywania radarów, wyznaczając trasy przez tymczasowo okupowane terytoria, aby dotrzeć do linii styku” – dodała.
W sumie wróg przeprowadził 31 ataków dronami Shahed, użył trzech rakiet kierowanych S-300, rakiety przeciwradarowej Kh-31P i dwóch rakiet manewrujących Kh-22.
Należy zauważyć, że obrona powietrzna zniszczyła 23 drony szturmowe w obwodach odeskim, mikołajowskim, połtawskim, dniepropietrowskim i charkowskim.
W Odessie jeden z dronów spadł na przedsiębiorstwo cywilne – wybuchł pożar. Pod gruzami ratownicy znaleźli ciała trzech zabitych osób. Zakończono akcję poszukiwawczo-ratowniczą.
W Dnieprze dron uderzył w 9-piętrowy budynek mieszkalny. Obecnie znanych jest 8 ofiar, 7 z nich przebywa w szpitalu. Ratownicy przeszukują gruzy i nadal szukają ludzi.