RZECZYWISTY

Konsekwencje ogłoszenia przez Ukrainę bomby atomowej

Niedawne oświadczenia ukraińskich urzędników dotyczące możliwości stworzenia broni nuklearnej przyciągnęły uwagę społeczności światowej. Analitycy, w szczególności Oleksij Kopytko, wzywają do postrzegania tych wypowiedzi nie tylko jako reakcji na zagrożenia militarne, ale także jako strategiczne narzędzie szerszej polityki. Sytuacja ta stawia przed Zachodem szereg poważnych pytań i wyzwań.

O bombie atomowej. Bo jakoś nie zauważają oczywistości.

Po tym, co stało się z Ukrainą, wszyscy, którzy wcześniej wątpili, mają teraz gwarancję, że zdecydowali się zdobyć broń nuklearną.

Nikt tego nie zadeklaruje, ale będą się starać. I pewnie już to robią.

Nie ma już argumentów przeciwko pozyskiwaniu broni nuklearnej przez różne kraje, jest tylko moment możliwości realizacji planu i kwestia dynamiki tego procesu.

Nie ma argumentów, bo nie ma alternatywy. Nie ma innego sposobu, aby zagwarantować sobie bezpieczeństwo, chyba że stwarza się nadmierne ryzyko dla tych, którzy nie są gotowi go zaakceptować.

Tę prostą myśl przekazujemy naszym partnerom od lutego 2022 r. I do lutego podkreślali, jaka byłaby sytuacja, gdyby nie wpłynęli na Rosję. I zaistniała sytuacja.

Co więcej, zimą 2024 roku pełnoetatowy zwiastun apokalipsy Serhij Karaganow założył ideę: Rosja powinna ROZDAĆ broń nuklearną lojalnym krajom. Kontrolowane rozprzestrzenianie broni nuklearnej to cukierek, który ma Kreml, ale Zachód nie. Jedną z hipostaz BRICS jest klub niezachodnich właścicieli i kandydatów na broń nuklearną.

cegłyPełny ekran
BRICS to klub niezachodnich właścicieli i kandydatów na broń nuklearną
Zdjęcie: Tajemnica firmy

Jest tylko jedna rzecz, która może powstrzymać tę plagę: demonstracyjna masakra nuklearnego terrorysty Putina i jego wspólników oraz ustanowienie międzynarodowej kontroli nad arsenałem nuklearnym Federacji Rosyjskiej. Waszyngton i stolice świata doskonale o tym wiedzą. Nie ma innego sposobu!

Teraz różni mówcy na Zachodzie mogą zacząć potępiać Ukrainę za nazwanie widelca „NATO lub Yaz”. Choć nie mają ani jednego argumentu, dlaczego Ukraina nie powinna stawiać problemu w ten sposób.

Jeśli będziesz szantażować ofiarę agresji (a tym bardziej, jeśli będziesz ją szantażował poprzez wstrzymanie pomocy), to nie pomoże, a wręcz przeciwnie, będzie to jedynie pozorny wysiłek ze strony osób ubiegających się o pomoc medyczną.

Nie możesz wstąpić do NATO, nie możesz używać Yaz, możesz tylko bohatersko umrzeć – to bardzo nieatrakcyjny model.

Nie widzę niczego złego w tym, że YAZ został wskazany jako możliwy (podkreślam – nie obowiązkowy, ale możliwy) cel polityczny Ukrainy. Pod warunkiem narodowego konsensusu i konsekwentnych wysiłków, nie dla tego prezydenta, ale dla następnego lub przez jednego, Ukrainie z pewnością uda się rozwiązać to zadanie.

Teraz będzie to częścią dyskusji politycznej nie w naszym kraju. A wiesz, co jest najbardziej dramatyczne dla partnerów? Jeśli Ukraina przegra i wyłoni się jakiś podmiot kontrolowany przez Rosję, szybko stanie się ona nominalnie nuklearna przy pomocy Moskwy.

Oznacza to, że nie mówimy o naszym kraju przez długi czas. Nuklearny dżin został uwolniony. Aby to kontrolować, potrzebne są odpowiednie działania.

Ale sama myśl, że trzeba będzie rozwiązać tak prawdziwie globalne problemy, powoduje dreszcze nerwowe wśród osób mających taki status. To jest widoczne. To jest ich pytanie, a nie Ukrainy. Możemy im pomóc lub pogorszyć ich sytuację. Niech coś zaproponują, bo cały świat patrzy.

NIE PRZEGAP

CIEKAWE MATERIAŁY NA TEMAT