RZECZYWISTY

Po spotkaniu z UE Peter Szijharto udał się do Rosji

Szef Ministerstwa Spraw Zagranicznych Węgier Péter Szijártó w dalszym ciągu przyciąga uwagę swoim prorosyjskim stanowiskiem. Jak poinformował na Facebooku, zaraz po spotkaniu z ministrami spraw zagranicznych UE w Brukseli wyjechał do Rosji. W swoim oświadczeniu Szijjártó podkreślił znaczenie rosyjskiego gazu dla bezpieczeństwa energetycznego Węgier, stwierdzając, że bez niego Węgry nie będą w stanie zagwarantować stabilnych dostaw energii.

Minister najpierw zapowiedział swój przyjazd do Petersburga, a później podkreślił, że kwestia bezpieczeństwa energetycznego „nie zależy od ideologii, ale od fizyki i matematyki”. Szijjártó zauważył także, że współpraca z Rosją jest kluczowa dla bezpieczeństwa żywnościowego Węgier, co jest szczególnie istotne w kontekście zbliżającego się nowego sezonu grzewczego, który rozpocznie się 1 października. Spotkał się także z dyrektorem generalnym Gazpromu Oleksijem Millerem, aby omówić kwestie dostaw gazu.

To nie pierwszy raz, kiedy Peter Szijjártó swoimi wypowiedziami wywołuje krytykę. Już wcześniej zarzucał Polsce hipokryzję, twierdząc, że potajemnie prowadzi ona wielomiliardowy handel z Rosją, mimo krytyki Węgier za otwartość w tej sprawie. Szijjártó stwierdził także, że udzielenie przez Węgry zezwolenia obywatelom Federacji Rosyjskiej i Białorusi na wjazd do Unii Europejskiej bez kontroli nie stwarza zagrożenia dla bezpieczeństwa strefy Schengen, zarzucając kolegom północnoeuropejskim i bałtyckim prowadzenie „kampanii kłamstw „Przeciwko Węgrom.

Wizyta Petera Szijjártó w Rosji i jego uwagi na temat zależności energetycznej kraju od rosyjskiego gazu po raz kolejny uwydatniają rozłam w stanowiskach państw członkowskich UE w sprawie relacji z Rosją. Podczas gdy większość krajów UE stara się zmniejszać zależność od rosyjskich surowców energetycznych i wspierać sankcje wobec Federacji Rosyjskiej, Węgry w dalszym ciągu otwarcie wspierają współpracę z Moskwą, wywołując coraz większą krytykę ze strony swoich europejskich partnerów.

NIE PRZEGAP

CIEKAWE MATERIAŁY NA TEMAT