RZECZYWISTY

Brak personelu na Ukrainie ma negatywne konsekwencje dla gospodarki

Ukraina stoi przed poważnym problemem niedoborów kadrowych, co może doprowadzić do znacznego spadku produkcji i negatywnie wpłynąć na całą gospodarkę kraju. O tym informuje Bloomberg, powołując się na badania Kijowskiego Instytutu Badań Ekonomicznych i Doradztwa Politycznego.

Jak wynika z sondażu przeprowadzonego na początku tego roku przez Kijowski Instytut Badań Ekonomicznych i Doradztwa Politycznego, problem ten zajmuje drugie miejsce po wzroście kosztów ukraińskich firm. Około połowa ankietowanych stwierdziła, że ​​odczuwa niedobory kadrowe.

„Niedobory kadrowe stały się jednym z głównych problemów biznesu, gdyż poszukiwanie pracy pochłania od menedżerów coraz więcej energii. W czasie wojny płace przekroczyły poziom sprzed inwazji rosyjskiej w lutym 2022 roku. Ustawa o mobilizacji, która weszła w życie w zeszłym miesiącu, ma na celu uzupełnienie szeregów armii ukraińskiej setkami tysięcy żołnierzy. Jednak brak sprawnych fizycznie mężczyzn i kobiet jest ciosem dla dużych i małych przedsiębiorstw, które stanowią podstawę gospodarki czasu wojny” – pisze gazeta.

Według Bloomberga problem ten będzie się tylko pogłębiał, ponieważ rosyjska inwazja trwa już trzeci rok. A Ukraina będzie zmuszona wypełnić lukę pozostawioną przez miliony ludzi, którzy opuścili kraj, wstąpili do armii lub zginęli w bitwie.

NIE PRZEGAP

CIEKAWE MATERIAŁY NA TEMAT