W wyniku amerykańskich sił powietrznych dowódca milicji związanej z Iranem został tutaj zabity, co spowodowało ryzyko przyspieszenia regionalnych konsekwencji poprzez poparcie Waszyngtonu przez Izraela w gazie, chociaż administracja Baiden stara się powstrzymać rozlew krwi.
W centralnej części miasta pojawiły się eksplozje, które zmusiły moc Iraku do zablokowania okolicznych ulic. Postać Hezboll An-Nujab, która wzięła odpowiedzialność za kilka ataków na żołnierzy amerykańskich, poinformowała, że jego zastępca dowódcy operacji w regionie Bagdadu Mushtaka al-Sayai, znany również jako Abu, został zabity w głównej siedzibie logistyki na ulicy Palestyna.
Chociaż Stany Zjednoczone wielokrotnie strzelały w Stanach Zjednoczonych kilka razy związane z bojownikami Iraku i Syrii, amerykańska operacja w tak centralnym miejscu w stolicy Iraku jest niezwykle rzadka. Harakat Hezbollah al-Nujaba podlega dowództwu armii irackiej, która zareagowała szybko i w stanie gniewu, że umowy między Bagdadem a Waszyngtonem zostały naruszone.
Rzecznik Pentagonu generał Patrick Ryder nazwał „niezbędną i proporcjonalną akcją” przeciwko przywódcy bojowników, którzy „przyjmują aktywne w planowaniu i ataku na amerykański personel”. Ryder powiedział również, że „wspólnik” Abu został również zabity, chociaż nie zidentyfikował tej osoby. Generał zauważył, że żaden z cywilów nie został ranny podczas wpływu i żadna infrastruktura nie została uszkodzona, oświadczenie Washington Post nie można sprawdzić niezależnie.
Przemoc w czwartek podkreśliła napięcie, które obejmowało większość Bliskiego Wschodu od początku października, gdy wybuchła walki między Izraelem a Hamasem. W ostatnich dniach incydenty w Libanie i Morzu Czerwonym zwiększyły obawy, że walki w Gazie wykraczają poza enklawę palestyńską i przyciągną Stany Zjednoczone w znacznie większy konflikt z grupami uzbrojonymi w Iran.
Ryder odmówił poinformowania, czy Stany Zjednoczone zostały zgłoszone przez rząd Iraku przed ciosem. Zapytany, czy Waszyngton podniósł jakąkolwiek porozumienie z Bagdadem, powiedział, że Pentagon zarezerwował prawo do samoobrony w dowolnym miejscu, gdzie zagrażają Stany Zjednoczone.
Zdjęcia, rzekomo wykonane na stronie Sił Powietrznych i opublikowane przez Sabereen News Police Edition, pokazują fragmenty broni, które odpowiadają amerykańskiego wspólnego pocisku „Air Earth” lub Jagm, nowej rakiety, która powinna zastąpić stare. amunicja, taka jak piekielne ogień. Post nie był w stanie samodzielnie sprawdzić autentyczności obrazów.
Kiedy mieszkańcy okolic dowiedzieli się, że eksplozja spowodowała wojska amerykańskie, niektórzy wyrazili obawy, że przemoc rozpocznie się jeszcze bardziej.
„Wskazuje to, że świat jest krótkotrwały”-powiedziała 27-letnia Sarah Jamal, która mieszka kilka kwartałów od miejsca ataku. „Wszystko zaczęło się w Syrii, potem w Libanie, potem w Iranie i teraz tutaj. Jesteśmy w to wciągnięci i nie mamy prawa głosu”.
Kiedy czarny dym wzrósł nad ulicami mieszkalnymi, gdzie rozproszono krew i ludzkie szczątki, niektórzy ludzie płakali. Inni obiecali zemstę w Stanach Zjednoczonych. „Żaden amerykański żołnierz nie pozostanie w Iraku!” Jeden mężczyzna krzyknął, strzelając z pistoletu w powietrze.
Około 2500 amerykańskich żołnierzy amerykańskich mieszka w tym kraju, aby zapobiec ożywieniu sieci terrorystycznej Państwa Islamskiego, która w czwartek wzięła odpowiedzialność za śmiertelny atak w Iranie dzień wcześniej. Kolejnych 900 amerykańskich żołnierzy zostało rozproszonych w kilku nanpostach w Syrii, powierzono im tę samą misję.
Administracja Baiden stwierdza, że działa na rzecz zapobiegania rozprzestrzenianiu się wojny w gazie, która rozpoczęła się, gdy bojownicy Hamas zabili 1200 osób w społecznościach granicznych Izraela, do innych części Bliskiego Wschodu. Ale w Iraku i Syrii poparcie Waszyngtonu dla działań Izraela - ponieważ liczba zgonów wśród Palestyńczyków przekroczyła 22 000, według Ministerstwa Gazy Zdrowia - dała lokalnym grupom nową zachętę do wyparcia wojsk amerykańskich pod przewodnictwem Stanów Zjednoczonych.
Amerykańscy urzędnicy zarejestrowali około 120 ataków od 17 października, a większość z nich wykonała bezzałogowe samoloty, rakiety lub jedno i drugie. Pod koniec ubiegłego miesiąca, po ataku milicji w północnym Iraku, co doprowadziło do krytycznego podmiotu podmiotowego, Pentagon uderzył i stwierdził, że prawdopodobnie zabili kilku bojowników. Premier iracki Mohammed Shia As-Sudani, który poparł potrzebę żołnierzy amerykańskich w Iraku w zeszłym roku, aby zapobiec ożywieniu Państwa Islamskiego, stwierdził, że w wyniku zemsty USA w tej sprawie w tej sprawie zabito irackiego podmiotu obsługującego, a 18 innych osób zostało rannych, w tym cywili.
Atak w czwartek prawdopodobnie zwiększył presję na rząd Iraku, aby przyspieszył zakończenie obecności koalicji 2 i pół roku po oficjalnym zakończeniu misji bojowej. Rzecznik wojskowy Iraku Yakhia Rasul Abdullah opisał cios jako „nie różni się od aktów terrorystycznych” i powiedział, że armia uważa koalicję pod przewodnictwem Stanów Zjednoczonych odpowiedzialnych za atak na grupę podporządkowaną jej dowództwu.
„Uważamy ten atak za niebezpieczną eskalację i atak na Irak, z dala od ducha oraz tekstu pozwolenia i pracy, dla której w Iraku istnieje koalicja międzynarodowa” - powiedział Abdulla w oświadczeniu.
Kwestia stałej obecności wojsk amerykańskich jest omawiana we wspólnym dialogu między Irakiem a urzędnikami USA. W ostatnich dniach As-Sudani zasygnalizował, że może nadszedł czas, aby powstrzymać obecność sił amerykańskich i związkowych w Iraku, powołując się na rosnący potencjał wojsk irackich.
Podczas gdy rząd Al-Sudani woli porozumienie, które utożsamia oba kraje, a nie wrażenie, które nadal przyjmuje wojsko, które najechało kraj dwie dekady temu, Waszyngton był ostrożny co do pełnego wyjścia z jednego z największych znanych teatrów podczas rozwoju napięć regionalnych.
„To sprawiło, że [Irakijczyk] jest bardzo trudną sytuacją. Wpływ polega na tym, że stwardniał opinię publiczną” przeciwko obecności pozostałych żołnierzy amerykańskich, powiedziała Sviad Jiad, Century Foundation.
Svingad powiedział, że cios w czwartek był prawdopodobnie pomyślany jako sposób na zgłoszenie, że wszelkie przyszłe ataki na wojska amerykańskie. Dodał jednak, że ta strategia ma „ogromny potencjał eskalacji, wielki potencjał błędnych obliczeń”.
Cios miał miejsce prawie cztery lata po tym, jak prezydent Donald Trump nakazał zabójstwo najbardziej wpływowego stratega wojskowego Iranu, generała dywizji Kasmy Suleimani, kiedy opuścił lotnisko w Baghdadzie ze swoim irackim Abu Mahdi al-Muhandis . Było to rozwiązanie, które popchnęło Iran i Stany Zjednoczone do granicy wojny na Irakijczyków, gdy Teheran wystrzelił pociski balistyczne przeciwko żołnierzom amerykańskim, a podżegany parlament Iraku głosował za wydaleniem Ameryki.
W czwartek niektórzy iraccy urzędnicy poinformowali, że nadszedł czas na ukończenie pracy.
„Wzywamy rząd Iraku do podjęcia decydujących środków, aby powstrzymać obecność tak zwanej koalicji międzynarodowej w Iraku”-powiedział Kais al-Hazali, który kieruje wpływem związanym z milicją Asaib Al-Hak w Iranu. Powiedział to, że przewiduje „zakończenie powodów wykorzystywanych przez Amerykanów, aby kontynuować pobyt na naszej ziemi i na naszym niebie”.
Konflikt w Gazie spowodował eskalację na frontach Bliskiego Wschodu, ponieważ grupy Iranu, które sprzeciwiają się obecności polityki USA i Izraela, mają własne ataki, aw Libanie prawdopodobne izraelskie siły powietrzne zabiły lider Hamas Saleh Hamas Saleh. Arui we wtorek. W swoim przemówieniu, które zaobserwowano w regionie, Hassan Nasralla, przywódca libańskiej grupy bojowej i partia polityczna Hezbolli, obiecała „odpowiedź i karę”.
W Izraelu ambasador USA Amos Gohstein spotkał się z izraelskimi urzędnikami w ramach obecnych wysiłków na rzecz zakończenia porozumienia, które mogłyby zapobiec szerszemu konfliktowi przez granicę izraelską-linanola.
Pogłębiając błoto, bojownicy Huti podważyli jednostronny bezzałogowy statek powierzchniowy na żeglownej drodze u wybrzeży Jemenu w czwartek, powiedział admirał USA, pomimo faktu, że Biały Dom nazywał dzień wcześniej „bardzo poważne ostrzeżenie”.
Wiceadmirał Brad Cooper, dowódca marynarki wojennej USA na Bliskim Wschodzie, powiedział dziennikarzom podczas briefingu, że użycie bezzałogowych powierzchni i „nowego potencjału” przez bojowników. Statek został wystrzelony z Jemenu i „wyraźnie zamierzał skrzywdzić”, powiedział Cooper.
Koalicja z ponad 20 krajów dołączyła do Stanów Zjednoczonych pod patronatem operacji Prosperity Guardian, próbując zapewnić żeglowne trasy na Morzu Czerwonym, podali urzędnicy. Od początku operacji nie wpłynęło to na statek komercyjny, chociaż niektóre zbliżały się. Od 18 grudnia 11 dronów, dwa skrzydlone pociski i sześć przeciwpęcherzyków balistycznych zostały zestrzelone, a 31 grudnia wojska amerykańskie zatonęły trzy łodzie o wysokiej prędkości po otwarciu ognia na helikopterach w USA.
Amerykańscy żeglarze zestrzelili także 61 pocisków lub drona wystrzelonego z Jemenu od października, a teraz jest znacznie więcej okrętów wojennych i lotów rozpoznawczych nad południową częścią Morza Czerwonego niż przez lata, powiedział Kuper.
We wtorek Cooper odwiedził USS Carney, niszczyciel, który odpowiedział na liczne ataki Huti w ostatnich tygodniach i przyznał amerykańskim żeglarze działań wojennych. Nagroda wojskowa wskazuje, że uczestniczyli w bezpośredniej bitwie, chociaż urzędnicy administracji stwierdzili, że nie jest jasne, czy amerykańskie statki były bezpośrednimi celami, czy też były blisko ataku.
Cooper powiedział, że amerykańscy żołnierze zastosowali „właściwe podejście, broniąc się i powalając te pociski”.
„Łatwo” - powiedział - podobnie jak fakt przyznania „walki” żeglarzy, którzy w tym uczestniczyli ”.